Cytrusy

 


prof

mykoflor-prezentacja

X

Mandarynki też potrzebują ektomikoryzy

W liście załączonym do zdjęć z mikoryzacji mandarynek Robert Ślęzak napisał:

„W dolinie Neretvy gdzie się uprawia chorwackie mandarynki, w ostatnich latach pojawia się coraz więcej problemów.
Monokultury na wielkich powierzchniach, nawożenie sztucznymi nawozami, pestycydy oraz nawadnianie słoną wodą doprowadziły do degradacji gleby.
Zasolona i zakwaszona gleba blokuje większość mikro i makro składników, rośliny są słabo odżywione i bardziej narażone na choroby.
Żółte liście, obumieranie pojedynczych gałęzi i drzew, słabe kwitnienie i owocowanie oraz nierównomierne dojrzewanie.
Efektem tego jest coraz słabsze plonowanie i jakość mandarynek. „
Okazuje się, że zastosowana specyficzna szczepionka ektomikoryzowa już w pierwszym sezonie zadziałała na tyle, że efekty są widoczne gołym okiem i różnice analityczne też są istotne (zał. Tabela).
Prezentujemy zdjęcia autorstwa Roberta, gdzie z lewej są niemikoryzowane mandarynki a z prawej po mikoryzacji.

 

Niemikoryzowane Mikoryzowane są żywozielone
Robert mikoryzuje Mandarynki po mikoryzacji
są większe i smaczniejsze
Właściciel na plantacji