Wyniki pierwszego roku doświadczenia z oliwkami

Oliwki też korzystają z mikoryzy !

Jak już wcześniej pisałem, wiosną 2012 roku założyliśmy wspólnie z Jurkiem Nieswadbą i Robertem Ślęzakiem kilka ważnych doświadczeń mikoryzowych. Jedno z nich dotyczyło możliwości mikoryzacji plantacji oliwek, szczególnie tych prowadzonych ekologicznie. Plantacja do założenia doświadczenia położona jest tuż przy granicy z Italią na Półwyspie Istria. Właścicielką jest Pani Jola Pavlovic , Polka z pochodzenia. http://www.omajolas.com/

 

W ramach doświadczenia zamikoryzowaliśmy po dwa całe rzędy na dwu odmianach. I zaczekaliśmy do października, kiedy zostały zebrane oliwki mikoryzowane i bez mikoryzy. Różnice w wielkości widoczne są gołym okiem a pomiary w pełni to potwierdzają.

 

Na zdjęciach odliczona ta sama ilość owoców. Widoczna różnica to aż 35%, co na tak krótki okres kilku miesięcy, jakie upłynęły od mikoryzacji, jest wynikiem doskonałym. Należy zaznaczyć, co widać na zdjęciach, że drzewka są już dość duże i owocują. Mikoryzowaliśmy 6-ma aplikacjami wokół każdego drzewka w doświadczeniu; tak szybki efekt dowodzi doskonałej skuteczności naszej szczepionki oraz wysokiej mikorytyczności oliwek. Zebrane owoce, zostały w laboratorium Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie przeanalizowane. Wyniki tych analiz wskazują na większą zawartość tłuszczu (oliwy) w zebranych owocach oraz innych ważnych dla jakości składników. Prezentujemy je w tabeli poniżej.


Reasumując można powiedzieć, że dzięki wprowadzeniu naszej szczepionki mikoryzowej można na plantacji oliwek mieć więcej i znacznie bogatszych owoców; oznacza to już w pierwszym roku lepszy jakościowo i większy o 40% plon oliwy z plantacji czyli wyższy dochód plantatora. Zwrot nakładów możliwy jest już po 1-ym roku od mikoryzacji a później to czysty zysk.
W. Szałański