List od Pana Krzysztofa Mokwy

Witam serdecznie.

Nie sposób zachwalać tak skutecznej szczepionki. Po zakupie ok 660 roślin w
P9 od Pana Aleksandra Cegiełki jakieś 7-8 lat temu szybko przekonałem się o
sensie stosowania mikoryzy. W kolejnych latach samodzielnie pozyskiwałem
sadzonki, które również szczepiłem Waszą mikoryzą. Z zakupionych roślin nie
przyjęły się tylko dwie sztuki, mimo że były sadzone w dość nieprzyjazne
środowisko (kaszubskie paski). Rośliny odstąpiłem kuzynce, która po roku
mogła również zaobserwować zbawienne działanie mikoryzy. Jej sąsiedzi,
którzy obsadzali działki roślinami zakupionymi w hipermarketach mogli się
poszczycić 20-40 % przyjmowaniem roślin.

Kolejne kilka tysięcy roślin odsprzedałem do dalszej produkcji
zaprzyjaźnionemu szkółkarzowi, który przy każdej okazji wyraża podziw dla
moich roślin a co za tym idzie dla Waszych szczepionek.

A co do szczepionki grzybni, mam pytanie. Czy działa na zasadzie innych
szczepionek mikoryzowych, To znaczy, czy przy właściwym zaszczepieniu roślin
w doniczce (dajmy na to sosny), grzybnia z biegiem czasu zaszczepi cały
układ korzeniowy?? I analogicznie, jeśli zaszczepię punktowo 60-letnie sosny
to czy grzybnia będzie się rozprzestrzeniać??
Jak to wygląda z technicznego (może raczej biologicznego) punktu widzenia.

Pozdrawiam
Krzysztof Mokwa